Upppppss....
Trochę czasu minęło, ale z czystym sumieniem mogę tą małą przerwę uzasadnić powrotem do szkoły ;-(
Nie podoba mi się to bardzo, jednak obowiązki wzywają!
Jak wiecie, uwielbiam moją Małą siostrzyczkę w sportowym wydaniu!
Również na placu zabaw trzeba się dobrze prezentować!:D
Zgadzacie się ze mną?;>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą snapback. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą snapback. Pokaż wszystkie posty
środa, 25 września 2013
wtorek, 27 sierpnia 2013
Fabryka miśków! SMYK
Fabryka miśków w Gdańsku jest tak niesamowitym miejscem, że aż chce się tam wracać!
Dużo nowych maskotek do wypełnienia puchem, a do tego kolorowe ubranka sprawiają, że to miejsce jest magiczne!
Cieszę się, że nareszcie w Polsce są takie miejsca, gdzie można "dać nowe życie" Misiakowi.
Kiedyś jak byłam w Danii, to przed wejściem do Tivoli Park, była taka fabryka. Od tamtej pory (a minęły już chyba 4 lata) chciałam żeby i w moje ręce trafił pluszak, którego "sama zrobię" ;-)
I parę dni temu mama pozwoliła mi na wykreślenie z mojej listy jednego z moich małych marzeń ;-))
Tak więc dostałam Miśka, którego nazwałam Bohdan, a serduszko sama mu wsadziłam do środka ! <3
Fabryka miśków w Gdańsku. jest tak niesamowitym miejscem, że aż chce się tam wracać!
Dużo nowych maskotek do wypełnienia puchem, a do tego kolorowe ubranka sprawiają, że to miejsce jest magiczne!
Cieszę się, że nareszcie w Polsce są takie miejsca, gdzie można "dać nowe życie" Misiakowi.
Kiedyś jak byłam w Danii, to przed wejściem do Tivoli Park, była taka fabryka. Od tamtej pory (a minęły już chyba 4 lata) chciałam żeby i w moje ręce trafił pluszak, którego "sama zrobię" ;-)
I parę dni temu mama pozwoliła mi na wykreślenie z mojej listy jednego z moich małych marzeń ;-))
Tak więc dostałam Miśka, którego nazwałam Bohdan, a serduszko sama mu wsadziłam do środka ! <3




Dużo nowych maskotek do wypełnienia puchem, a do tego kolorowe ubranka sprawiają, że to miejsce jest magiczne!
Cieszę się, że nareszcie w Polsce są takie miejsca, gdzie można "dać nowe życie" Misiakowi.
Kiedyś jak byłam w Danii, to przed wejściem do Tivoli Park, była taka fabryka. Od tamtej pory (a minęły już chyba 4 lata) chciałam żeby i w moje ręce trafił pluszak, którego "sama zrobię" ;-)
I parę dni temu mama pozwoliła mi na wykreślenie z mojej listy jednego z moich małych marzeń ;-))
Tak więc dostałam Miśka, którego nazwałam Bohdan, a serduszko sama mu wsadziłam do środka ! <3
Fabryka miśków w Gdańsku. jest tak niesamowitym miejscem, że aż chce się tam wracać!
Dużo nowych maskotek do wypełnienia puchem, a do tego kolorowe ubranka sprawiają, że to miejsce jest magiczne!
Cieszę się, że nareszcie w Polsce są takie miejsca, gdzie można "dać nowe życie" Misiakowi.
Kiedyś jak byłam w Danii, to przed wejściem do Tivoli Park, była taka fabryka. Od tamtej pory (a minęły już chyba 4 lata) chciałam żeby i w moje ręce trafił pluszak, którego "sama zrobię" ;-)
I parę dni temu mama pozwoliła mi na wykreślenie z mojej listy jednego z moich małych marzeń ;-))
Tak więc dostałam Miśka, którego nazwałam Bohdan, a serduszko sama mu wsadziłam do środka ! <3

Oczywiście Kaja też dostała swojego Misia! ;-) Wybrała mu różowe ubranko ...
... i wsadziła serduszko <3



A tak wyglądają szczęśliwe siostrunie! :D
wtorek, 30 lipca 2013
W dresie? Na luzie? Do miasta?
Czy dresy są tylko dla "dresów'?
Czy zawsze wyjście z domu w dresie oznacza, że chcemy pójść pobiegać, na trening lub mecz?
Chyba, nie.
Dzisiaj musiałam się odstresować, więc wybrałam się z moją przyjaciółką na pewnego rodzaju "koniec" naszego pięknego miasta.;-)
Do szarych spodni dresowych postanowiłam ubrać białe trampki Converse, oraz Snapback'a ;-)
Od czasu kiedy moja Mała Pociecha pomyka w "snapie", ja też stałam się jego fanką.:P
Oczywiście nie wyszłam z domu bez torebki! Mam tzw. fioła na punkcie torebek.
Do spodni dresowych postanowiłam dobrać mój ulubiony worek.
Uważam go, za MUST HAVE tego sezonu ;-)
Czy zawsze wyjście z domu w dresie oznacza, że chcemy pójść pobiegać, na trening lub mecz?
Chyba, nie.
Dzisiaj musiałam się odstresować, więc wybrałam się z moją przyjaciółką na pewnego rodzaju "koniec" naszego pięknego miasta.;-)
Do szarych spodni dresowych postanowiłam ubrać białe trampki Converse, oraz Snapback'a ;-)
Od czasu kiedy moja Mała Pociecha pomyka w "snapie", ja też stałam się jego fanką.:P
Oczywiście nie wyszłam z domu bez torebki! Mam tzw. fioła na punkcie torebek.
Do spodni dresowych postanowiłam dobrać mój ulubiony worek.
Uważam go, za MUST HAVE tego sezonu ;-)
Oprócz nas, na moim "końcu świata" był jeszcze dziwny ptak :D
Oraz kaczuszki ;-))
Na koniec buziaczki dla Was! ;*
Spokojnej nocy ;-)
poniedziałek, 29 lipca 2013
Lato ;-)
Niestety, ale pogoda nas w te wakacje nie rozpieszcza. :-(
Jednak nawet deszcz nie jest przeszkodą do wakacyjnych wygłupów na placu zabaw!
A wypad z ciotkami na plaże, to coś niesamowitego dla Małego Bąbelka!
niedziela, 28 lipca 2013
Jordany i snapback!
Witamy Was wszystkich!
Kilka dni temu wybrałyśmy się na małą wycieczkę!
Moja siostra bardzo uwielbia zdjęcia, a ja ją w takim "ficiku".
Tak więc nie oparłam się, aby zrobić jej parę fotek ;-)
PS Moja siostra chyba chce zostać cheerleaderką ;>
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































